Poukładany, słowny i potrafiący po sobie posprzątać w kuchni – podobno to rzadkość, więc traktuję to jako mój duży atut! Na co dzień pracuję jako elektryk, więc można powiedzieć, że dosłownie przynoszę ludziom światło. Poza pracą po prostu staram się czerpać z życia to, co najlepsze. Brakuje mi jednak kogoś, z kim mógłbym dzielić te lepsze i gorsze dni. Szukam normalnej, szczerej kobiety. Nie oczekuję fajerwerków na pierwszym spotkaniu, ale dobrej kawy i rozmowy, podczas której nie będziemy zerkać na telefony. Jeśli brzmi to dla Ciebie zachęcająco – daj znać!