Jestem mężczyzną praktycznym, odpowiedzialnym i bardzo samodzielnym, ale jednocześnie wrażliwym. Człowiekiem, który potrzebuje mieć przed sobą coś do stworzenia. Nie wystarcza samo „być”. Widziałbym siebie z kobietą, która jest emocjonalnie dojrzała, ma własne życie i zainteresowania, potrafi mówić wprost, czego potrzebuje, a jednocześnie ceni bliskość. Czyli raczej relacja dwóch samodzielnych osób niż układ, w którym jedna osoba żyje wyłącznie drugą, partnerki, z którą dobrze się żyje, rozmawia, milczy i wzajemnie daje sobie przestrzeń.